Od budowlanki do robotów
Droga do robotyki przemysłowej nie prowadziła przez technologię, tylko przez halę — przez lata pośrednictwa w budownictwie i produkcji, gdzie widać, na czym te zakłady naprawdę tracą.
mechanizm — najpierw dostęp do klienta przemysłowego, potem produkt dla niego
POLCERO — Polskie Centrum Robotyzacji — jest najtwardszym samodzielnym podmiotem technologicznym w tym portfolio: zarejestrowana spółka, integrator robotyki przemysłowej, roboty współpracujące i mobilne, oprogramowanie i R&D. Pytanie brzmi, skąd wziął się w portfolio, którego rdzeniem jest marketing.
Dojście od strony klienta, nie od strony technologii
Między 2019 a 2023 przez to portfolio przechodzi generalne wykonawstwo i wykończenia, rekrutacja i koordynacja ekip budowlanych do Niemiec i Beneluksu, handel materiałami budowlanymi, konstrukcje stalowe oraz pośrednictwo w produkcji elementów metalowych dla przemysłu silnikowego. To wszystko są niskomarżowe, uciążliwe biznesy pośrednictwa — ale dają jedną rzecz, której nie da się kupić: kilkaset rozmów z właścicielami zakładów produkcyjnych.
- 01Wiadomo, gdzie boliNie „automatyzacja jest przyszłością", tylko konkretnie: brakuje ludzi do powtarzalnych operacji, a przestój linii kosztuje dziennie.
- 02Wiadomo, kto decydujeKontakt jest bezpośrednio z właścicielem, a nie przez dział zakupów — to skraca sprzedaż o miesiące.
- 03Wiadomo, od czego zacząćBeachhead to zakłady meblarskie — obrabiarki i roboty CNC. Konkretny sektor, nie „przemysł" w ogóle.
Domknięcie w Nasiedlu
Plan robofabryki w kompleksie Nasiedle spina tę linię z L-07: zaplecze produkcyjno-wdrożeniowe POLCERO ma stanąć w obiekcie, który już istnieje i już ma inne funkcje. Znowu ta sama zasada — nie buduj nowego zasobu, znajdź kolejne zastosowanie dla tego, który masz.